środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014

Weryfikacja postanowień:
  • lepiej planować czas X
  • w hiszpańskim 
    • zrobić cały program ze słówkami ✔
    • skończyć program z intensywnym kursem ✔
    • przerobić książkę z testami ✔
    • zacząć B2-C1 X
    • oglądać ze zrozumieniem HSG ✔
    • obejrzeć jakiś serial hiszpański ✔ nawet udało się więcej niż jeden
    • przynajmniej raz w miesiącu obejrzeć jakiś film po hiszpańsku X
    • oglądać co jakiś czas hiszpańskie wiadomości X
  • w niemieckim
    • przeczytać wszystkie artykuły w Cogito X
    • przerobić program ze słówkami X
  • w angielskim
    • chociaż od czasu do czasu coś z napisami obejrzeć X
  • przeczytać KW do końca ✔ ouszę o tym napisać w przyszłym roku
  • przeczytać co najmniej 1 książkę miesięcznie X
  • ogarnąć wycinki gazetowe (House i CSI) ✔
  • ogarnąć zdjęcia z telefonu X
  • zrzucić świąteczne kilogramy X
  • obejrzeć kolejny sezon GoT ✔
  • koniec z Coca-Colą, Pepsi itp. X wyszło wręcz przeciwnie
  • zacząć biegać od marca/ jeździć więcej na rowerze ✔
  • robić podsumowanie miesiąca na koniec miesiąca  ✔
✔ - 10 
X - 11

Poza tym:
  • dwa podejścia do biegania (drugie nawet całkiem udane)
  • dalekie wyprawy rowerowe
  • mało przeczytanych książek
  • praca magisterska: napisanie dwóch rozdziałów
  • liczne niepowodzenia w zakresie znalezienia praktyk/pracy/doświadczenia
  • Aguila Roja
  • Hustle
  • angielski: przerobienie słówek na poziomie podstawowym i 69% na średnim
  • niemiecki: przerobienie słówek na poziomie podstawowym
  • największy błąd w hiszpańskim: prawie 3 miesiące przerwy (od października do grudnia)
  • próby grania na gitarze
  • obejrzenie prawie wszystkich meczów z udziałem mojej drużyny
  • NIEMCY mistrzem świata w piłce nożnej
  • POLSKA mistrzem świata w siatkówce
  • historyczne zwycięstwo w meczu Polska : Niemcy
  • ...
Tyle z tego, co pamiętam.
Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku - aby był lepszy niż ten, który pożegnamy o północy!

wtorek, 30 grudnia 2014

Podsumowanie grudnia

  • książki: kilka przeczytanych rozdziałów
  • hiszpański:
    • 1 serial
    • tryb oznajmujący - ćwiczenia
    • tryb łączący  - ćwiczenia
  • niemiecki: około 650 słówek
  • angielski: niecałe 1100 słówek
  • praca magisterska: rozdział drugi skończony i oddany
  • studia:
    • projekty grupowe (1 zakończony, 1 totalnie nieogarnięty)
    • wyprodukowanie i wydrukowanie stosu notatek z jednego przedmiotu
  • LoL: nic
  • przerwa świąteczna:
    • znów jedzenie wygrało ze zdrowym rozsądkiem
    • spacery
    • niespodzianka w postaci śniegu drugiego dnia świąt

niedziela, 28 grudnia 2014

Isabel - T2

Luźne przemyślenia o drugim sezonie:
  • bez Enrique to nie to samo (chyba mam słabość do lubienia królów Henryków)
  • najlepsza scena: kiedy Fernando "przyznaje się" do zdrady żony
  • jak jeszcze zawiłości polityki Izabeli w Kastylii potrafiłem ogarnąć przy współpracy z Wikipedią, to polityki Ferdynanda w Aragonii już nie za bardzo
  • piękne posiadłości w Grenadzie

piątek, 12 grudnia 2014

Isabel

Kolejny serial hiszpański obejrzany przeze mnie w oryginale (bardzo dawno, ale skoro już piszę o wszystkim, co oglądam, to wypadałoby zachować jakiś porządek).

W skrócie jest to serial historyczny o królowej Izabeli Kastylijskiej. Pierwszy sezon (jak na tę chwilę są trzy i skończyłem pierwszy) dotyczy kilku- kilkunastu lat przed jej wstąpieniem na tron.

Ogólne przemyślenia (trzeba było mi pisać na bieżąco, bo teraz to już słabo pamiętam):
  • przewspaniale odegrana rola Enrique IV - postać totalnie "nieprzewidywalna", chociaż od pierwszej sceny wie się, że umrze w ostatnim odcinku - aż szkoda, że więcej się go nie zobaczy
  • wydaje mi się, że trochę trudniejszy hiszpański niż w "Aguila Roja", albo po prostu miałem za dużą przerwę od tego języka
  • sam serial dość lekko się ogląda, ale jakoś nie porwał mnie tak, jak "Aguila"

piątek, 5 grudnia 2014

Pokłosie

Jestem w szoku, co ludzie mogą zrobić innym ludziom...
Film mocny. Mroczna tajemnica. Polecam.
Ocena: 4.5/5

P. S. Chyba robi się ze mnie fan dramatów - mam wrażenie, że większość ocenianych/oglądanych przeze mnie filmów należy właśnie do tej kategorii.