poniedziałek, 30 czerwca 2014

Podsumowanie czerwca

  •  porzucenie biegania
  • SESJA
  • "prawie" napisanie rozdziału pracy magisterskiej
  • MUNDIAL

Mundial - dzień 17 - 1/8

Holandia Meksyk
2 : 1
(0 : 0)
Pierwsza połowa: niby Holendrzy grali w obronie, jednak jakieś tam sytuacje były. Ogólnie Meksyk przy piłce.
Druga połowa:  po golu Dos Santosa Holendrzy diametralnie zmienili styl gry, wyraźnie przycisnęli i Ochoa musiał bronić podobnie jak w meczu z Brazylią. Bardzo dużo rzutów rożnych po stronie Holendrów. W końcu Sneijder strzelił z dystansu i wszystko zaczęło się od nowa. Rzut karny przesądził o awansie Holendrów.
Bardzo emocjonujące spotkanie.
Meksykanie chcieli pokazać, że nie tylko ważne są gwiazdy, ale liczy się zespół. Nie wyszło i po raz kolejny odpadli w 1/8.

Kostaryka : Grecja
1 : 1 (0 : 0)
karne 5 : 3
Pierwsza połowa: nie podoba i nie podobał mi się styl grania Greków, po prostu nie dało się na to patrzeć. Grecja kontrolowała grę, Kostraryka przygaszona.
Druga połowa: było tak usypiająco, że miałem wyłączyć telewizor, jednak padł gol Ruiza i Kostarykanie "odżyli". Później czerwona kartka dla Duarte, ale mimo że w 10, to Grekom wcale nie było łatwo. Kostarykanie dobrze łapali przeciwników na spalone.
Dogrywka: Kostaryka zdecydowanie grała, żeby przetrwać, Grecy chcieli rozstrzygnąć wszystko w doliczonym czasie, pod koniec gorąco.
Rzuty karne: Navas bohaterem! "Horror Kostaryki zakończony happy endem". Po wygraniu grupy śmierci i pokonaniu w dramatycznych okolicznościach Grecji po raz pierwszy w historii awansują do 1/4.

niedziela, 29 czerwca 2014

Mundial - dzień 16 - 1/8

Brazylia : Chile
1 : 1
karne (3 : 2)
Pierwsza połowa: Brazylijczycy zaczęli strasznie nerwowo i grali tak, jakby ten mecz miał się skończyć za chwilę. W końcu po rzucie rożnym strzelili bramkę i trochę się uspokoili, jednak Chile zdobyło się na wyrównanie po błędzie obrońców.
Druga połowa: Chile przejęło inicjatywę, było kilka sytuacji dla obu stron, ale remis się nie zmienił.
Dogrywka: nikt jakoś zbytnio nie ryzykował.
Karne: Bramkarza Brazylia to ma niezłego... 
Szkoda, że to nie Chile wygrało, bo jakoś Brazylia mimo wszystko mnie nie przekonuje.

Kolumbia : Urugwaj
2 : 0
Pierwsza połowa: piękna bramka Jamesa Rodrigueza (druga po tej van Persiego). Zdecydowana przewaga Kolumbii. W drugie połowie kolejna bramka Jamesa Rodrigueza. Urugwajczycy próbowali, jednak nieskutecznie - po wygranej walce w grupie śmierci nie dali rady przejść dalej. Mamy więc historyczne zwycięstwo Kolumbii i jej wejście do 1/4.

piątek, 27 czerwca 2014

Mundial - dzień 15

Portugalia : Ghana
2 : 1
(1 :0)
Nie oglądałem - mecz o 1 miejsce "w grupie GE" był dla mnie ważniejszy.

USA : Niemcy
0 : 1
(0 : 0)
Ameryka w głębokiej defensywie. Brawa dla  Müllera za bramkę.

Algieria : Rosja
1 : 1
(0 : 1)
Również nie oglądałem.

Korea Południowa : Belgia
0 : 1
(0 : 0)
Głupio zdobyta czerwona kartka przez jednego z Belgów. Jednak mimo iż grali w dziesiątkę i tak strzelili bramkę.


Podsumowanie grupy E
NrKrajPunktyBramki
1.Niemcy77-2
2.USA44-4
3.Portugalia44-7
4.Ghana14-6

Podsumowanie grupy F
NrKrajPunktyBramki
1.Belgia94-1
2.Algieria46-5
3.Rosja22-3
4.Korea Południowa13-6

czwartek, 26 czerwca 2014

Mundial - dzień 14

Nigeria : Argentyna
2 : 3
(1 : 2)
Na początku bardzo szybki gol Messiego, lecz nie minęły trzy minuty i Musa wyrównał po błyskawicznej kontrze Nigerii. Później tempo odrobinę zwolniło. Następnie faul na Messim przed polem karnym "w takim miejscu Messiego się nie fauluje, ale jak tego nie robić, skoro tam biegnie...". Messi trafia bezpośrednio z wolnego, bramkarz odprowadził piłkę wzrokiem i wyglądał tak, jakby pomyślał "o kurczę", a piłka była już w bramce.
Po przerwie: dwie minuty od pierwszego gwizdka Musa ponownie zaskakuje Muslerę i Nigeria wyrównuje. Później rożny - Garay - Rojo - gol dla Argentyny. Po zmianie Messiego gra trochę się uspokoiła, ale nie brakowało ciekawych momentów. 
Straty po meczu: połamałem sobie okulary.

Bośnia i Hercegowina : Iran
 3 : 1
(1 : 0)
Nie oglądałem - wolałem walkę o pierwsze miejsce w tej grupie.

Honduras : Szwajcaria
0 : 3
(0 : 2)
Bardzo ładne bramki Xerdana Shaqiri'ego (szczególnie pierwsza). Chociaż i Honduranie też próbowali...


Ekwador : Francja
0 : 0
Pierwsza połowa: pierwsze 15 minut mnie nie zachwyciło, więc nie oglądałem.
Druga połowa: widziałem moment pokazania czerwonej kartki dla Valencii i mimo, że Ekwadorczycy grali w 10, to i tak walczyli do końca. Francja zupełnie inna niż w poprzedniej kolejce.


Podsumowanie grupy E
NrKrajPunktyBramki
1.Francja78-2
2.Szwajcaria67-6
3.Ekwador43-3
4.Honduras01-8

Podsumowanie grupy F
NrKrajPunktyBramki
1.Argentyna96-3
2.Nigeria43-3
3.Bośnia i Hercegowina34-4
4.Iran11-4

środa, 25 czerwca 2014

Mundial - dzień 13

Włochy : Urugwaj
0 : 1
(0 : 0)
Mecz o drugie miejsce w grupie D. Pierwsze 45 minut: rozczarowujące. Druga połowa: po czerwonej kartce dla jednego z Włochów spotkanie się otworzyło. Gol z rożnego. Po strzelonej bramce Włosi próbowali odrobić, chwilami wyglądali, jakby nie brakowało im nikogo, ale i tak nie wyrównali.

Kostaryka : Anglia
0 : 0
Nie oglądałem, to i nie skomentuję.

Grecja : Wybrzeże Kości Słoniowej
1 : 2
(0 : 0) 
3/4 meczu mnie nie zachwyciło, więc poszedłem spać. Na moje nieszczęście dopiero wtedy się rozkręciło.

Japonia : Kolumbia
1 : 4
(1 : 1)
Również nie oglądałem, ale po bramkach patrząc chyba niepotrzebnie wybrałem mecz Greków z WKS.


Podsumowanie grupy C
NrKrajPunktyBramki
1.Kolumbia99-2
2.Grecja42-4
3.Wybrzeże Kości Słoniowej34-5
4.Japonia12-6

Podsumowanie grupy D
NrKrajPunktyBramki
1.Kostaryka74-1
2.Urugwaj64-4
3.Włochy32-3
4.Anglia12-4

wtorek, 24 czerwca 2014

Mundial - dzień 12

Holandia : Chile
2 : 0
(0 : 0)
W pierwszych minutach nie szło obu zespołom. Rozczarowujące. Bramki dopiero pod koniec, ale nie wdziałem, bo "żegnałem się z reprezentacją Hiszpanii".

Australia : Hiszpania
0 : 3
(0 : 1)
Początek bardzo ospale, akcje Hiszpanów albo przechwytywane przez obrońców, albo spalony. Australijczycy bez większego zaangażowania i bez ryzyka. Ostatecznie trzy bramki Hiszpanów (Villa, Torres, Mata). I tak definitywnie żegnamy Mistrzów Świata 2010.

Chorwacja : Meksyk
1 : 3
(0 : 0) 
Pierwsze 15 minut Chorwaci grali swoje lepiej, ale to Meksykanie stworzyli sobie najlepsze sytuacje. Po strzale Herrery właściwie Meksyk się ożywił, ale po jakimś czasie znów się uspokoiło - nie było miejsca. "Takie 0:0 pod napięciem"
Druga połowa: zdecydowanie meksykańska, lecz "Ognistym" (reprezentacji Chorwacji) udało się zdobyć bramkę honorową.

Kamerun : Brazylia
1 : 4
(1 : 2)
Nie oglądałem, gdyż mecz o drugie miejsce w grupie A uznałem za bardziej wart uwagi.


Podsumowanie grupy A
NrKrajPunktyBramki
1.Brazylia77-2
2.Meksyk74-1
3.Chorwacja36-6
4.Kamerun01-9

Podsumowanie grupy B
NrKrajPunktyBramki
1.Holandia910-3
2.Chile65-3
3.Hiszpania34-7
4.Australia03-9

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Mundial - dzień 11

Belgia : Rosja
1 : 0
(0 : 0)
Pierwsza połowa bez przekonania. Dopiero pod koniec drugiej Belgowie wypracowali sytuację i strzelili gola.

Korea Południowa : Algieria
2 : 4
(0 : 3)
Ładna bramka Lisów Pustyni na 1 : 0. Kilka minut minęło i 2 : 0. Pierwsza część meczu zakończona 3 : 0. Po przerwie Koreańczycy pokazali, że stać ich na rywalizację.

USA : Portugalia
2 : 2
(1 : 1)
Szybkie prowadzenie Portugalczyków po błędzie Amerykan. Pierwsza połowa nieszczególna. W drugiej połowie ciekawe wyrównanie USA i następnie fart przy drugiej bramce. Gdzieś tam jeszcze po drodze znakomita obrona w wykonaniu Costy (niebędącego bramkarzem). W ostatniej minucie dośrodkowanie CR7 i gol Varela... Cóż to było za spotkanie...

I tak przeleciała jak strzała połowa meczów tego mundialu...

niedziela, 22 czerwca 2014

Mundial - dzień 10

Argentyna : Iran
1 : 0
(0 : 0)
Pierwsza połowa: nijaka, Argentyńczycy grali z przekonaniem, akcje głównie po stronie bramki Iranu, ale brakło dobrego wykonania. Jak na Argentynę mało przekonująca gra. Druga połowa: Argentyna biernie, Iran poczuł swobodę i grał na wysokim poziomie, jednak po raz drugi Messi uratował swój kraj przed remisem.

Niemcy : Ghana
2 : 2
(0 : 0)
Mecz dwóch równorzędnych drużyn.
Ładna bramka Götze (i to dośrodkowanie Müllera). Potem trochę głupia strata piłki i bramka dla Ghany. Następnie druga bramka dla Ghańczyków, co sprawiło, że mogło się zrobić nerwowo. Na szczęście dobra decyzja o  zmianach dokonana przez trenera Löwa (można powiedzieć, doskonała wręcz). Schweinsteiger doprowadza do rzutu rożnego, a Klose strzela czwartą bramkę na swoim czwartym mundialu, wyrównuje rekord zdobytych goli na mundialu i jest to bramka po jego pierwszym kontakcie z piłką - pogratulować. Ostatecznie remi z Czarnymi Gwiazdami.

Nigeria : Bośnia i Hercegowina
1 : 0
(0 : 0)
Otwarty mecz, Bośniacy ograbieni z bramki, sędzia zaciemniał grę. Nigeryjczycy wygrali, i co zaskakujące będą walczyć z Argentyńczykami o pierwsze miejsce w grupie.

sobota, 21 czerwca 2014

Mundial - dzień 9

Włochy : Kostaryka
0 : 1
(0 : 1)
Pierwsza połowa: mecz dość spokojny, pod koniec kilka ciekawych akcji i oczywiście gol Kostarykan. Po przerwie Włosi przycisnęli. Kostaryka jednak nie myślała o obronie wyniku, lecz również atakowała.

Szwajcaria : Francja
2 : 5
(0 : 3)
Doskonała obrona rzutu karnego. Pozytywnie zaskoczyła mnie gra Francuzów oraz ich pokaz jedności, ale i tak nie przekonali mnie aż tak, żebym im kibicował. Gratulacje dla Szwajcarów, że walczyli do końca i potrafili strzelić bramkę kontaktową (jeśli się nie mylę z tzw. "mojego ulubionego wykonania" rzutu wolnego).

Honduras : Ekwador
1 : 2
(1 : 1)
Pierwsza połowa: Dość otwarta gra, były próby, ale zbyt często złe wykonanie. Honduranie dość szybko odpowiedzieli na strzelonego im gola. Druga połowa: dużo chaosu, mało składnych akcji. Przełączyłem na chwilę na inny kanał i gol dla Ekwadoru...

piątek, 20 czerwca 2014

Mundial - dzień 8

Kolumbia : Wybrzeże Kości Słoniowej
2 : 1
(0 : 0)
Jako że w poprzedniej rundzie oba zespoły wygrały swoje mecze, to nikt nie chciał przegrać tego spotkania. Druga połowa niesamowita.

Urugwaj : Anglia
2 : 1
(1 : 0)
Nikt nie odpuszczał, każda piłka była ważna. Bardzo ciekawy mecz. Druga połowa jeszcze ciekawsza.

Japonia : Grecja
0 : 0
Nie oglądałem i chyba miałem rację.

czwartek, 19 czerwca 2014

Mundial - dzień 7

Australia : Holandia
2 : 3
(1 : 1)
Niestety nie miałem przyjemności oglądania tego spotkania. Widziałem tylko "fragmencik" w jakimś sklepie, ale było 1:1 i nic się akurat nie działo, a po powrocie do domu pokazali akurat w studiu bramkę Robbena i któregoś z Australijczyków. Szkoda, bo patrząc na wynik i czas zdobywanych goli, musiało być ciekawie...

Hiszpania : Chile
0 : 2
(0 : 2)
Pierwsza połowa: Chile miało dwie sytuacje, i obydwie wykorzystało. W moim odczuciu Hiszpanie to już nie ten sam zespół, co ostatnio (nie chodzi mi o skład, tylko ogólne wrażenie gry)...
Druga połowa: totalna bezradność...
Ten mecz ostatecznie przekreślił możliwość wyjścia z grupy Hiszpanów i jednocześnie odbiera im możliwość obrony tytułu Mistrzów Świata. Szkoda, jednak taka już jest piłka nożna.

Kamerun : Chorwacja
0 : 4
(0 : 1)
"Oszukany przez piłkę - to byłby niezły serial z tego mundialu".
Po drugiej bramce: "Chorwaci są na autostradzie do finału".
"Chorwaci jak rekiny w tej Amazonce".
Nieposkromione lwy (Kameruńczycy) zostały poskromione i brak wśród nich zespołowości - pod koniec o mało co nie doszło do rękoczynów...

środa, 18 czerwca 2014

Mundial - dzień 6

Belgia : Algieria
2 : 1
(1 : 0)
"Lisy pustyni", "belgijskie wieżowce w obronie", walka o wpływy na boisku... Gra skoncentrowana na środku pola. 25 minuta - karny i Algierczycy prowadzą, co otworzyło spotkanie. Belgowie mieli bardzo duży problem z przełamaniem obrony przeciwnika. Ogólnie pierwsza część meczu nic specjalnego.
Druga połowa: Belgia atakuje, Algieria broni... Wyszedłem na chwilę i bramka wyrównująca.... Ładna akcja na 2 : 1.

Brazylia : Meksyk
0 : 0
Wyrównane spotkanie z lekką przewagą Brazylijczyków na początku. Akcje Meksyku w toku meczu coraz bardziej płynne i wiele uderzeń z daleka. Taki lekko fazowy ten mecz: trochę jedni, trochę drudzy... Ostatecznie drugi remis bezbramkowy.

Rosja : Korea Południowa
1 : 1
(0 : 0)
Miałem oglądać, jednak zasnąłem i obudziłem się dopiero rano około 7:55... Jedyne, co wiem, to podobno bardzo fatalna interwencja bramkarza rosyjskiego.

wtorek, 17 czerwca 2014

Mundial - dzień 5

Niemcy : Portugalia
4 : 0
(3 : 0)
Szczerze, to trochę inaczej sobie wyobrażałem to spotkanie.
Po pierwszej połowie Portugalia prawie "na łopatkach". Może to trochę przesadzone, ale "Nie gra CR7, to nie gra cała drużyna". W drugiej połowie już się nie udało im podnieść.
Gratulacje dla Thomasa Mullera za hattricka i Matsa Hummelsa za bramkę na 2 : 0.
Duże wrażenie robili na mnie kibice, gdyż jak na dwie drużyny z Europy, to było ich dość dużo (albo byli po prostu tak głośno).
 
Iran : Nigeria
0 : 0
Mecz tak nudny jak jego wynik końcowy. Pierwszy remis tego mundialu.
"Strzelać trzeba - bez tego bramek nie ma". Gra skoncentrowana na środku pola. Drużyny bardziej starały się pokazać swoje przygotowanie fizyczne, niż poziom gry. Szału nie było.

Ghana : USA
1 : 2
(0 : 1)
Komentarz "brata" przed meczem: "To USA umie grać w piłkę nożną?"
Mecz: Najszybsza bramka na tych Mistrzostwach (30 sekunda). Amerykanie w tej pierwszej minucie zrobili na mnie wrażenie i myślałem, że będą kontynuować to, co zaczęli, ale na tym się skończyło. Lepsze odczucia w kontekście całości robili Ghańczycy, jednak wciąż brakowało skuteczności. W końcówce zapracowali na bramkę wyrównującą. Jednakże następnie Amerykanie dostali bramkę "z niczego" i koniec.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Mundial - dzień 4

Szwajcaria : Ekwador
2 : 1
(0 : 1)
Pierwsza połowa: NUDY. 
Po bramce na 0 : 1:
- Komentator1: "może teraz mecz zacznie się nam na dobre"
- Komentator 2:"oby - bo już chciałem w przerwie szukać automatu do kawy".
"Szwajcarzy nie mogą się się porozumieć - jakby rozmawiali każdy innym językiem, a przecież w Szwajcarii obowiązują 4 języki".
Druga połowa: po bramce wyrównującej, bardzo podobnej do bramki z pierwszej połowy, gra troszeczkę się ożywiła. Szalona końcówka i ostatecznie Ekwadorczycy stracili wszystko w ostatniej minucie

Francja : Honduras
3 : 0
(1 :0)
Pierwsza połowa: przez większość meczu rysowała się przewaga Francuzów. Jak na swoje możliwości Honduranie grali dzelnie, jednak mimo wszystko nie stworzyli sobie sytuacji. Czerwona kartka i karny pod koniec zupełnie niepotrzebnie zarobione...
Druga połowa: wreszcie przydała się Goal Line Technology (czy jak to się tam pisze). Większość czasu nic się nie działo. Francja grała tak, jakby najmniejszym nakładem sił chciała wygrać. Ogólnie strasznie nerwowa atmosfera na boisku i nieciekawie się to oglądało.

Argentyna : Bośnia i Hercegowina
2 : 1
(1 : 0)
Początek meczu: Argentyna jeszcze nie zagroziła przeciwnikom, a już miała przewagę z powodu samobójczej bramki. W pierwszej połowie Bośniacy konsekwentnie starali się odrobić gola, jednak bezskutecznie. Argentyńczycy nie zachwycali, nie forsowali zbytnio tempa, a ich akcje zwykle kończyły się pod polem karnym.
W drugiej połowie Bośnia i Hercegowina prezentowała się znacznie lepiej niż Argentyna. Bramka Messiego na 2 : 0 trochę ożywiła Argentyńczyków, lecz to Bośniacy dalej próbowali i w końcu udało im się zdobyć kontaktową bramkę.

niedziela, 15 czerwca 2014

Mundial - dzień 3

Kolumbia : Grecja
3 : 0
(1 : 0)
Trochę nudny był ten mecz, ale też i nie byłem  za bardzo skupiony na oglądaniu.
"Grecy próbują, ale to nie to...". "Kolumbia rozczarowuje" - miała być podobno czarnym koniem (nie wiem, dlaczego "eksperci" tak sądzą, mimo że Kolumbia miała korzystny wynik. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, jednak Kolumbia wypracowała sobie umiejętnościami drugą bramkę. Trzecia w ostatnich chwilach meczu zakończyła definitywnie nadzieje Greków.

Urugwaj : Kostaryka
1 : 3
 (1 : 0)
Po pierwszej połowie: "Kostaryka nigdy nie wygrała z Urugwajem. Nie to, żeby się nie starała, bo się starała, jednak brakło szczęścia."
Druga połowa: Widać jednak Kostaryka znalazła sposób na Urugwaj. Świetne wykończenie 3 bramki. Mnie w tym wszystkim trochę myliły się nazwiska.

Anglia : Włochy
1 : 2
 (1 : 1)
Pierwsza połowa: trudne warunki (gorąco i duża wilgotność - jak to w dżungli tropikalnej), dwie ładne bramki, asysta widmo, dobry środek pola u Włochów,  dobry atak Anglików, nerwowa końcówka.
Druga połowa: Anglia próbowała, jednak ostatecznie Włosi górą. Szkoda...

Wybrzeże Kości Słoniowej : Japonia
2 : 1
(0 : 1)
Nie wytrzymałem i poszedłem spać o 2:17, a podobno było ciekawie...  W sumie to nie wiem, dlaczego ten mecz jako jedyny był o innej porze niż pozostałem.

sobota, 14 czerwca 2014

Mundial - dzień 2

Meksyk : Kamerun
1 : 0
(0 : 0)
Kolejne błędy sędziów....
Dawno nie oglądałem meczu w tak kiepskiej jakości - myślałem, że oglądanie kilkakrotne reklam na playerze TVP to jest po to, żeby można było oglądać bez zakłóceń, a tu jednak nie... I jeszcze po 20 minutach  wszystko siadło i  znowu tysiące reklam....
"Pierwsza połowa dość niesamowita" - wynik 0:0 mimo dwóch bramek strzelonych prawidłowo przez Meksyk. Druga połowa po stronie Meksyku (podobał mi się ich system gry), chociaż Kamerun chwilami potrafił poczuć się bardzo pewnie na boisku.
Komentarz ekspertów: "Meksyk miał duże problemy, żeby im bramkę uznano"

Hiszpania : Holandia:
1 : 5
(1 :1)

Pierwsza połowa: Mimo tego, że od bardzo dawna jestem za Hiszpanią, to pierwszy raz byłem za Holandią. Cudowna bramka głową Van Persiego - na ten moment moja ulubiona bramka w tym turnieju. Nic nie zapowiadało "tragedii" drugiej połowy
Druga połowa: Brawa dla Robbena za obie strzelone przez niego bramki. "Niesamowita skuteczność Holendrów" - wykorzystywanie niemal każdej sytuacji. Co się stało z Casillasem?
Ogólnie po zakończeniu jestem w szoku końcowego wyniku. Można powiedzieć: niezły rewanż po finale ostatniego mudialu.

Chile : Australia
3 : 1
(2 : 1)
Po pierwszej połowie: "jak nie dobijesz przeciwnika, to powstaje z kolan". Niezwykle ciekawy wynik (2:1) - początek po stronie Chile, bardzo dominujący. Potem trochę siadło. Wykorzystanie błędu przeciwnika przez Australijczyków zmieniło trochę widowisko.
Po drugiej połowie:  W zaskakujący sposób zmienił się obraz meczu. Australia grała coraz odważniej, jednak mimo wszystko nie udało się im pokonać Chile. Bardzo dobre zmiany po stronie Chile (szczególnie Beausejour). "Kto nie oglądał tego meczy może powiedzieć, że był to łatwy mecz dla Chile, ale nic bardziej mylnego".
Najciekawszy komentarz: "Szanują piłkę - i dobrze - za 2-3 dni nikt nie będzie pamiętał o stylu".

piątek, 13 czerwca 2014

Mundial - dzień 1

Brazylia : Chorwacja
3 : 1
Szkoda trochę tego karnego, którego nie było, jednak było minęło.
Większość akcji ze strony Brazylii i chociaż Chorwacja potrafiła się "odgryźć", to zwykle "odgryzanie" kończyło się niebezpiecznymi kontrami.
"Brazylia gra tak, jakby sama chciała zrobić wszystko na tym turnieju: strzela bramki i dla przeciwnika i dla siebie".