środa, 30 listopada 2016

Podsumowanie listopada

  • hiszpański
    • obejrzenie kilku filmików o rachunkowości
    • odkrycie kilku nowych piosenek
  • książki (kontynuacja serii Królowie przeklęci)
    •  Trucizna królewska - 60 stron
    • Prawo mężczyzn - całość
  • 14 listopada - zmiana rozkładu jazdy mojego tramwaju i wydłużenie czasu jazdy o 5 minut
  • niezłe mecze Legii w Lidze Mistrzów
  • rozpoczęcie kursu II stopnia w SKwP
  • utwór miesiąca: Twenty One Pilots - Heatens

piątek, 11 listopada 2016

România : Polska

0 : 3 
(Grosicki 11', Lewandowski 83', 91' (k.))

Początek meczu wydawał się szarpany. Po pięknie wypracowanej bramce przez Kamila Grosickiego sytuacja ustabilizowała się i w pierwszej połowie konsekwentnie nie dopuszczaliśmy przeciwników do możliwości skonstruowania żadnej groźnej akcji.
W drugiej części spotkania Rumuni zdecydowanie zmienili taktykę gry i próbowali przejąć inicjatywę - nic konkretnego z tego nie wynikło. Z naszej strony lepiej prezentowaliśmy się w pierwszych 45 minutach, lecz, jak to ostatnio bywa, końcowy wynik nadal jest po naszej stronie. Dzięki temu zwycięstwu uzyskujemy kolejne 3 pkt i pozostajemy samodzielnym liderem grupy E w walce o udział w MŚ2018.
Najbardziej denerwujące w całym meczu było zachowanie kibiców - to rzucanie rac i petard na boisko po prostu nie powinno mieć miejsca na takim poziomie rozgrywek.

Spotkanie zapamiętam zapewne dzięki pierwszej bramce, która strzelona w 11 minucie przez piłkarza z numerem 11, dała taki symboliczny wymiar dla świętowania Dnia Niepodległości.