- hiszpański:
- 13 rozdziałów książki Empezar de nuevo (koniec)
- Aguila roja sezon 6 - dwa odcinki
- ZOO Safari i zamek w Łęczycy (planowany post)
- Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro
- awans Legii do Ligii Mistrzów
- ostatni mecz Bastiana Schweinsteigera dla reprezentacji Niemiec
środa, 31 sierpnia 2016
Podsumowanie sierpnia
niedziela, 21 sierpnia 2016
IO Rio 2016
Podaję tu jedynie raport ze śledzonych wydarzeń - było tego więcej, jednak nie zamierzam się zbyt dużo rozpisywać.
Bieg na 100 m - Usain Bolt jest niemożliwy! Biegnie tak lekko, że ma się wrażenie, że jakby chciał, to by mógł pobiec jeszcze szybciej.
Bieg przez płotki - kwalifikacje - nic już z tego nie pamiętam.
Gimnastyka sportowa (ćwiczenia wolne kobiet, drążek mężczyzn, równoważnia i inne) - a mnie nigdy nie udało się na rękach przyzwoicie stanąć...
Piłka wodna (mecz Brazylia : Chorwacja 6:10) Bardzo, ale to bardzo dziwna dyscyplina sportu - ciężko się to oglądało.
Zapasy kobiet - trzy występy, jednak nie mam pojęcia, kto
to dokładnie i w jakiej kategorii był, ani jak się liczy punkty. Chociaż
nie... Pamiętam że to były dwie Polki, z których jedna przegrała
bodajże ze Szwedką, a druga zdobyła brązowy medal. Z trzeciej walki
pamiętam, że Amerykanka miała dużą przewagę punktową nad rywalką, a
chwilę później leżała już na plecach i pokonana.
Siatkówka plażowa kobiet - mecz Niemcy : Brazylia - nie porywa mnie ten sport. Nic a nic.
Koszykówka kobiet - Mecz Hiszpania : Serbia wygrany ostatecznie przez Hiszpanki. Niestety nie wiem, jakim wynikiem dokładnie zakończyło się to spotkanie, gdyż w telewizji za bardzo skakali z emisją...
Triathlon mężczyzn - z babcią widzieliśmy skrót pływania oraz końcówkę biegu, pierwsza w historii wygrana złota i srebra przez dwóch braci (zawodnicy z Wielkiej Brytanii)... Niby nic porywającego, ale obejrzane do końca (:
Piłka nożna
- kobiety: półfinał Brazylia : Szwecja - widziane jedynie rzuty karne wygrane przez Szwedki, zdecydowanie bardziej wolę piłkę nożną męską
- mężczyźni: finał Brazylia : Niemcy 1:1 (po karnych 5:4)- niestety dane mi było oglądać tylko dogrywkę - widoczne było zmęczenie zawodników, jednak obie strony pokazały, że chcą wygrać. Rzuty karne przegrane przez Niemców jednym wybronionym strzałem. (tak swoją drogą to w tym roku jakoś szczególnie dużo konkursów rzutów karnych)
Gimnastyka artystyczna (wielobój indywidualny i zespołowy)
Chyba moja ulubiona dyscyplina olimpijska - elegancka i wzruszająca. Uwielbiam patrzeć na urzekającą manipulację wstążką... (nawet za cenę poświęcenia pierwszej rundy Pucharu Niemiec).
I ten sposób poruszania się zawodniczek - wszystko wykonywane tak lekko i precyzyjne, że trudno uwierzyć, że niektóre rzeczy da się w ogóle zrobić (np. podrzucanie maczugami i ich łapanie nie widząc ich, czy wypuszczenie obręczy do przodu i jej powrót jak bumerangu, nie mówiąc już o zgraniu wszystkiego z ruchami ciała).
Indywidualnie: zwycięstwo dwóch Rosjanek (złoto Mamun, srebro Kudryavtseva), brąz Ukrainki (Rizatdinova)
Zespołowo: zdecydowane zwycięstwo Rosjanek (drugi układ miały super, pierwszy mnie nie porwał), srebro dla Hiszpanek i brąz dla Bułgarek.
Największe rozczarowanie sprawił komentarz - chociaż myślę, że po jakimś czasie szło się do niego przyzwyczaić, to po prostu uważam, że kobiety nie powinny komentować sportu i już. Dużo lepiej słuchało się tego na początku, gdy pani Żywilla (bardzo oryginalne imię skądinąd) chciała jak w najmniejszym stopniu komentować występy poszczególnych zawodniczej, aby nie psuć piękna układów i dać widzom ocenę do własnych przemyśleń. Jednak nie da się przybliżyć widzom na czym polega gimnastyka artystyczna, jeżeli się nie omawia tego na bieżąco i moim zdaniem niektóre komentarze były trochę wymuszone.
Poniżej (już stałe w moich postach) przejęzyczenia komentatorskie:
- "Margarita Mamut" (zamiast Mamun)
- "układ trwa od półtorej minuty do minuty trzydzieści"
- "to już kolejny walec" (zamiast walc)
- "Christina Egurola" (przejęzyczenie Aguilery)
PODSUMOWANIE
Polacy łącznie zdobyli 11 medali: 2 złote, 3 srebrne i 6 brązowych.
Gratulacje dla wszystkich zawodników igrzysk za walkę!
P.S. Żałuję, że ominęły mnie występy wioślarzy...
Miasto 44
W skrócie: film o Stefanie, który wraz z grupą znajomych przyłącza się do powstania.
Produkcja zrealizowana z ciekawymi efektami specjalnymi (szczególnie wzbudzające zachwyt sceny wykonane w zwolnionym tempie) i dobrze dopasowaną muzyką.
Wrażenia po obejrzeniu: pozytywne.
Ocena: 4,5/5.
Produkcja zrealizowana z ciekawymi efektami specjalnymi (szczególnie wzbudzające zachwyt sceny wykonane w zwolnionym tempie) i dobrze dopasowaną muzyką.
Wrażenia po obejrzeniu: pozytywne.
Ocena: 4,5/5.
Subskrybuj:
Posty (Atom)