niedziela, 1 stycznia 2017

Postanowienia noworoczne 2017

Postanawiam nic na ten rok nie postanawiać. Co ma być, to będzie.

sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016

PRZEGLĄD POSTANOWIEŃ
  • hiszpański
    • dokończyć SantaDiabla ✔
    • zająć się kolejnym sezonem Águila Roja X dwa odcinki to jednak za mało
    • przejść do kolejnej książki (po przepisaniu zaległości z Hiszpańskiego na poziomie) X
    • obejrzeć jakiś ciekawy serial/film/program/telenowelę po hiszpańsku (chociaż jedno z nich) X
  • angielski i niemiecki: spróbować przyswoić po 10 słówek co drugi dzień z każdego z tych języków X pomysł porzucony koło kwietnia
  • przeczytać przynajmniej jedną książkę raz na dwa miesiące ✔ 6 książek przeczytanych (w tym jedna po hiszpańsku)
  • zrobić kurs w SKwP ✔ I stopień zaliczony + rozpoczęcie II
  • poprawić swoje umiejętności w Excelu ✔
  • pójść do zoo ✔ wypełnione podwójnie: ZOO Safari w Borysewie + ZOO łódzkie
  • Euro 2016 ✔
  • raz w miesiącu robić sobie dzień z League of Legends X totalnie nic z tego nie wyszło
  • zrobić porządek w zdjęciach ✔ X 50% jakieś tam podejście było
  • schudnąć (wracając do biegania, roweru, spacerów) X były próby, jednak ostatecznie waga stoi około 3 kg wyżej niż przed rokiem
Skuteczność: 50% 

PONADTO
  • ćwierćwiecze mego istnienia na tym świecie
  • hiszpański: w zasadzie nie można tego roku zaliczyć do zbyt udanych. Pierwsze miesiące wypełniła realizacja postanowienia w zakresie dokończenia telenoweli Santa Diabla, czyli niezbyt wiele. Później już można powiedzieć coraz gorzej to wszystko wyglądało. Jedyne, co pozwalało mi utrzymywać kontakt z hiszpańskim to liczne piosenki, pierwsza przeczytana książka w tym języku oraz "produkcje" Enchufe.tv (w mniejszym stopniu Hecatombe i HSG).
  • muzyka: dominacja utworów hiszpańskich, jednak w ostatnim kwartale (co należy przyznać z bólem serca) szala przechylała się ku angielskojęzycznym piosenkom
  • smutne wydarzenia: śmierć Taurosa oraz Kotangensa (poza tym królika ozdobnego, chomika dżungarskiego, chomika syryjskiego i białej papugi)
  • seriale:  największe pochłaniacze mojego jakże skromnego czasu wolnego. Przede wszystkim były to oglądane (z lektorem niestety) produkcje tureckie [niestety] (Wspaniałe Stulecie, Sułtanka Kosem [tutaj nawet jeden odcinek udało mi się obejrzeć z hiszpańskimi napisami], Królowa jednej nocy) oraz jeden serial historyczny Medyceusze: Władcy Florencji
  • malowanie pokoju
  • odnalezienie utworów z rumuńskiej kasety
  • niedokończone sprawy (posty, które czekają na napisanie) - aż wstyd wymieniać...
  • ślub Oliwii.M
  • pielgrzymka do Gniezna
  • sport
    • sezon 2015/2016: Liga Mistrzów: Real Madrid, Bundesliga/Puchar Niemiec/Superpuchar Niemiec: FC Bayern
    • awans polskiej drużyny do Ligi Mistrzów po 20 latach nieobecności w tych rozgrywkach i nawet w ostatecznym rozrachunku występy Legii Warszawa można uznać za udane
    • IO Rio 2016 - i moje standardowe oczekiwanie na gimnastykę artystyczną
    • EURO 2016 zwyciężone przez Portugalię (my też nie najgorzej, gdyż reprezentacja Polski dotarła do 1/4 przegrywając z późniejszym triumfatorem w rzutach karnych)

Podsumowanie grudnia

  • hiszpański: tylko muzyka
  • książki:
    • Wilczyca z Francji - 2/3 przeczytane
  • otwarcie Dworca Łódź Fabryczna (w końcu)
  • Liga Mistrzów: skazywana przez wielu na porażkę Legia Warszawa zajmuje 3 miejsce w grupie D i będzie dalej walczyć w Lidze Europy
  • ustrzelenie 4 w LottoPLUS 
  • druga wigilia firmowa
  • utwór miesiąca: piosenka otwierająca odcinki serialu Medici: Masters of Florence