Były, były. Ja to nawet przez ten utwór (i kilka innych) trochę próbowałem się uczyć (uczyć to może za dużo powiedziane, ale parę słów poznałem) rumuńskiego. Teraz już takich piosenek nie robią.
(: To głównie dlatego, że miało się przez pewien czas sąsiadów z Rumunii. Jeszcze pamiętam te "lekcje za płotem" i podwórkowe zawody w piłkę nożną. Ech... (: ale zawsze można sobie odtworzyć.
Ja tam nie miałam takich "światowych"sąsiadów... czasem na wakacje przyjeżdżała do jednych rodzina z Niemiec, ale to tam kontaktu było tyle co wcale. mhm : )
Ah tamte czasy!
OdpowiedzUsuńKtóż tego nie lubił (jeśli można to tak określić) wtedy? : )
Były, były.
UsuńJa to nawet przez ten utwór (i kilka innych) trochę próbowałem się uczyć (uczyć to może za dużo powiedziane, ale parę słów poznałem) rumuńskiego.
Teraz już takich piosenek nie robią.
: )
UsuńOooo...
No, niestety...
(:
UsuńTo głównie dlatego, że miało się przez pewien czas sąsiadów z Rumunii. Jeszcze pamiętam te "lekcje za płotem" i podwórkowe zawody w piłkę nożną. Ech...
(: ale zawsze można sobie odtworzyć.
Ja tam nie miałam takich "światowych"sąsiadów... czasem na wakacje przyjeżdżała do jednych rodzina z Niemiec, ale to tam kontaktu było tyle co wcale.
Usuńmhm : )
Szkoda w sumie, że ci moi wyjechali, bo wtedy się nasz kontakt urwał i już raczej nie wróci.
Usuń(: