- nowy semestr i wyjątkowo dobry plan (jak na razie)
- 0 przeczytanych książek (zło)
- 1 zrobiony temat z hiszpańskiego
- 1 obejrzany serial do końca
- zgubienie szalika dwa dni po zakupie
- miałem się uczyć od początku, ale nic z tego nie wyszło
- zalanie klawiatury na laptopie przez własną głupotę
Jakim cudem zgubiłeś szalik?
OdpowiedzUsuńKiedy niosłem go razem z kurtką musiałem się przedrzeć przez dziki tłum na chudym korytarzu i nie zauważyłem, że mi się wysunął. Kiedy tam wróciłem, już go nie było.
UsuńPaździernik... Nawet go nie pamiętam...
OdpowiedzUsuńJa pamiętam tylko tyle, że jak nie siedziałem na uczelni, to siedziałem przed laptopem.
Usuńał.
UsuńJa pewnie jak nie w szkole, to przed laptopem...
Nudne jesienne życie...
UsuńŻałuję nie przeczytałem żadnej książki i mało poświęciłem się nauce hiszpańskiego (o niemieckim już nie wspomnę)
Ja nauki mam już serdecznie dość.
UsuńChociaż jeszcze się nie uczyć nie zacząłem tak na poważnie, to mam już dosyć samego przepisywania notatek.
UsuńBo do hiszpańskiego podchodzę do tego tylko wtedy, kiedy mam ochotę i nie uznaję tego za przymus.
Ja niestety... sprawdzian za sprawdzianem. A psychicznie nic mi nie pomaga, co najwyżej jest jeszcze gorzej.
UsuńMiałam jechać do Gliwic na Perspektywy, ale chyba mi się odechciewa... Podobnie jak wszystkiego. I ogólnie mam wrażenie, że jestem cieniem samej siebie.
Napisałem dość długi komentarz, ale mi się skasował, więc piszę w skrócie:
UsuńNiestety tak już te programy nauczania układają, że wszystko się na siebie nakłada i nic się z tym zrobić nie da.
Jedź, a co masz sobie odmawiać.
Ja to się czuję jak jakiś obcy wśród tych wszystkich ludzi na studiach- miałem poznać na drugim stopniu nowych ludzi, a jak do tej pory trzymam się z boku za tymi, których już poznałem z pierwszego stopnia.
I jesień też nie nastraja zbyt optymistycznie, dobrze, przynajmniej, że nie pada.
U mnie pada...
UsuńWidzisz... Ja zbytnio nie lubię przebywać z ludźmi. Szkoła to koszmar jak dla mnie. A Perspektywy to mnóstwo ludzi... Jak dla mnie o wiele za dużo. Dlatego się zastanawiam.
Niestety, u mnie też zaczęło dziś...
UsuńRównież nie lubię, ale muszę. Jedź, ja nie pojechałem na uniwersyteckie targi pracy i teraz żałuję.
Jak znajdę inny nocleg (poza akademikiem), to pojadę.
UsuńWięc życzę powodzenia w znalezieniu.
Usuń