czwartek, 25 lutego 2016

Podsumowanie stycznia

  • pójście do kina na Gwiezne Wojny: Przebudzenie mocy
  • hiszpański
    • Santa Diabla - odcinki 116-125
    • lo que la vida me robó - odcinki 194-196 (koniec)
  • książki - "Ogniem i Mieczem" tom 1. (prawie cały)!
  • zapisanie się na I stopień kursu w SKwP (po długich wahaniach)
Na koniec wspomnę o najsmutniejszym wydarzeniu stycznia, a mianowicie po prawie dwunastu latach zmarł nasz pies, Tauros (bardziej właściwie powinno być, że zginął tragicznie, gdyż najprawdopodobniej został zagryziony przez inne psy).

2 komentarze:

  1. Brawo! Ja w styczniu chyba do żadnej książki nie zajrzałam...

    Biedny piesek... 12 lat, to i tak długo żył. Miał wielkie szczęście żyć w tak dobrym domu : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (:

      Był z nami najdłużej ze wszystkich, które pamiętam (w sumie to połowę mojego życia, jakby nie patrzeć).

      Usuń