- hiszpański:
- kompletne DNO... (tylko muzyka mnie jeszcze przy tym języku trzyma i ostatnio obejrzane 2 odcinki serialu Sé quién eres)
- książki:
- Wilczyca z Francji
- Lew i Lilie
- Kiedy król gubi swój kraj
- Nocna zmiana (zbiór opowiadań)
- seriale/filmy (w zasadzie za dużo tego nie było, poza wspomnianym wcześniej)
- Kosem
- Królowa Śniegu i Łowca
- Warcraft: Początek
- Prison Break: Sequel
- wycieczka na Dworzec Łódź Fabryczna
- trójka w Lotto
- zima, zima, zima, zima...
- Mecz eliminacyjny MŚ Czarnogóra : Polska (wygrany 1:2, ale już niestety nie pamiętam przebiegu)
A na deser:
- Wielka Rwolucja Komunikacyjna, czyli Wolniej, Dłużej, Drożej i z Przesiadkami. (droga z pracy wzrasta z 1h35' do 1h50', lub dłużej).
Po takim długim czasie powinnam napisać coś mądrego i długiego. Ale nie mam pojęcia co... Cóż. "Cieszę się, że jesteś" musi wystarczyć. : )
OdpowiedzUsuń