sobota, 31 sierpnia 2013

piątek, 30 sierpnia 2013

Isenhart

Jak ja lubię tłumaczenia tytułów filmów... Ten chyba został nazwany "Kolekcjoner dusz", ale niech będzie.
Mnie ogólnie nie zachwycił. Myślałem, że będzie lepszy.

Ocena: 3/5.

czwartek, 29 sierpnia 2013

City of Bones: cośtam

Byłem pierwszy raz w kinie od... hmmm... od liceum chyba. (chociaż nie wiem, czy to się liczy).
Szczerze mówiąc nie wymagałem od tego filmu zbyt wiele, jednak po obejrzeniu mam raczej pozytywne odczucia. Na początku był trochę nudny, ale z czasem się rozkręcił. Trochę irytowały mnie niektóre teksty bohaterów (chwilami miałem wrażenie, że na siłę starają się sobie docinać).
Książki nie czytałem (zauważyłem, że ostatnio mało kręcą, co by nie było na podstawie "światowego bestsellera" <aczkolwiek większości tych bestsellerów nie znam>), lecz podobno rozwalili finałową scenę i coś tam jeszcze.

Ocena: hmm, niech będzie 4/5 (podwyższam ocenę za Henrysia).