- czas: szybciej to płynąć chyba nie może...
- hiszpański:
- RDC - odcinki 74-103 (wersji eksportowej)
- niemiecki: 26 słów
- angielski: 13 słów (! żal)
- praca magisterska: 20 stron tabelek do rozdziału IV (tabelek do dalszej obróbki niestety), zatwierdzone rozdziały I-III
- udział w konferencji (może kiedyś napiszę o wrażeniach, chociaż jeśli nie zrobiłem tego do tej pory, to raczej wątpię)
- "sport": 2 lub 3 spacery
- książki: kilka przeczytanych rozdziałów
- ...
czwartek, 30 kwietnia 2015
Podsumowanie kwietnia
piątek, 24 kwietnia 2015
The Borgias 3
Uwaga, treść posta zawiera spoilery.
- trzeci sezon serialu moim zdaniem był najlepszy z wszystkich
- odc. 1: dużo się działo
- odc. 2-3
- dość przeciętne
- chyba lepiej, że to Lukrecja ostatecznie "zaciągnęła" Cezara do łóżka, a nie na odwrót...
- odc. 4 i 5:
- dość niezły pomysł z orgiami, by móc mieć kontrolę nad kardynałami. Jednak mnie dziwi, że wszyscy kardynałowie tak bez sprzeciwu wzięli w tym udział...
- przemyślane zabójstwo Ferdynanda na bagnach
- "straszny" dwór francuski
- odc. 6?:
- ciekawy pomysł Katarzyny z "propozycją pokoju" w postaci szkatułki z zarazą
- odc. 7:
- "uczucie to słabość... słabość, na którą nie mogę sobie pozwolić"
- odc. 8-10:
- ciekawie wymyślony sposób na szyfr, jednak już z przekazywaniem wiadomości "ludzie" Katarzyny to raczej nie poszaleli...
- totalnie nie spodziewałem się zakończenia. Do końca miałem podejrzenie, że całość zakończy śmierć papieża Aleksandra, ale nie miałem racji. Myślę, że twórcy poszli lekko w stronę "złagodzenia" losów bohaterów. Może gdyby był czwarty sezon, to historia poszłaby dalej, ale nic nie wskazuje na to, by była kontynuacja.Chociaż moim zdaniem można by na końcu dać jakiś krótki komentarz...
- ulubione postaci: Michelletto i Cezar
Mimo, że ostatni odcinek obejrzałem w Wielkanoc, to nadal "boli" mnie to, w jaki sposób wrogowie wykorzystali "słabość" Micheletto. Z drugiej strony jednak, każdy popełnia błędy.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Pompeje
Film wybuchu wulkanu powodującym zasypanie starożytnego greckiego miasta. W tle oczywiście historia miłosna i motyw zemsty (oraz dość dużo walki).
Mocne strony:
- efekty specjalne
- krajobrazy i budynki, strojów specjalnie nie pamiętam
- chyba to jeden z nielicznych filmów pozbawionych nagości i nadmiernego erotyzmu (prawie = 1 scena z podtekstem i 1 pocałunek)
Słabe strony:
- scena na arenie, w której "reklamowano" sponsora walki
- to, że Jon Snow (tzn. główny bohater, który nie chciał się przedstawić przez pół filmu, chyba Milo) został wychłostany, a dzień później nawet nie było po nim tego znać
- dość przewidywalny
Ocena: 2/5.
Subskrybuj:
Posty (Atom)