Nie, nie chodzi o mojego brata, a o Mosera z takiego jednego serialu o psie.
W zasadzie nie lubię seriali ze zwierzętami, lecz ten oglądałem. Dla Richarda, bo sympatyczny był.
I chociaż widziałem jego śmierć już ze trzy razy w życiu (w tym dwa razy w tym tygodniu), to nadal trudno mi się z tym pogodzić. Bo przecież jak można zabić głównego bohatera w środku sezonu, tak z zaskoczenia?
Chociaż, w sumie zaskoczenie nie powinno być tak duże, ze względu na to, że sam tytuł odcinka wskazywał na to, że Richard zginie. Tylko któż by w to uwierzył?
Jak oglądałem pierwszy raz kilka lat temu, to miałem wrażenie, że to jakiś żart. Jednak kolejny odcinek utwierdził mnie w przekonaniu, że to prawda. Szkoda, ale trzeba żyć dalej. To zawsze godzina więcej na inne sprawy niż na bezmyślne oglądanie telewizji (tak, jestem zły).
P.S. Zalecam czytanie imienia "Richard" tak po niemiecku (:
P.S.2. Przepraszam, że musieliście to czytać.
P.S.3. Kiedyś myślałem, że nikt Richarda nie zastąpi, ale teraz to już sam nie wiem. Ja po prostu nie przepadam za tym psem.
Ciekawie się czytało.
OdpowiedzUsuńNie ma za co przepraszać.
I to głupota, zabijać głównych bohaterów w środku sezonu... Głupota.
Aaa... a serialu nie oglądałam (co wcale nie jest dziwne, w sumie oglądam tylko "Morderstwa z Midsomer", jeśli wrócę do domu nim się skończy).
Też nie lubię seriali.
Oj. Moja jest rocznik 2000... bez komentarza.
Tak. Istnieje Fb, ale to już nie jest to.
: ) A co do drugiej części... Jak znam tego kogoś, to on nie wymaga takiego otwierania się do końca. I nie przeszkadza mu to, że będziesz sobie w tym uparty. To też jest dziwny człowiek...
: )
...
UsuńJest, jest.
Dla mnie mogą zabijać kiedy chcą, tylko jak już zabiją, to niech nie
"zmartwychwstaje"
Bez, bez.
Ale lepsze coś niż nic.
(:
Taak.
Usuń: )
Widzę "magia weekendu" się udziela.
UsuńTak trochę...
UsuńGraliśmy w "Spore".. Właściwie moja siostra grała, a ja jej "trochę" przeszkadzałam...
Ogólnie całkiem niezły dzień (po wczorajszym wysłuchiwaniu "bo ja jestem głupi i do niczego się nie nadaję"...)
A u Ciebie jak?
Co to jest "Spore", bo nie znam?
UsuńU mnie... nic ciekawego. Pracę licencjacką piszę, a to idzie bardzo opornie, niestety. Poza tym raczej pozytywnie, gdyż mój zespół wygrał wczoraj mecz.
Odwołuję pytanie, już wiem. (:
UsuńAh. I u mnie coś nowego. O dziwo...
OdpowiedzUsuńooo
Usuń