piątek, 8 lutego 2013

Podsumowanie stycznia

Más vale tarde que nunca
  • Nauka, nauka, nauka...
  • Sesja pokonana bez poprawek.
  • Rodzinne spotkanie odbyte.
  • Nawet udało się fragmentarycznie mecze obejrzeć.
  • Jedna książka przeczytana (te czytane z przymusu się nie liczą).
  • Zakup NL610 (telefon) - porażka i rozczarowanie.
  • Stary telefon doznaje kilku kontaktów z twardym podłożem - działa coraz gorzej, ale i tak lepiej niż jego prawdopodobny następca/następczyni.
  • Stracone porty USB w laptopie - to już z pierwszego lutego, ale wpasowuje się w atmosferę poprzedniego miesiąca. (tak więc nie mam gdzie tworzyć).

6 komentarzy:

  1. Heh, gratuluję tego, co się udało :) Głównie sesji bez poprawek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zło.
    (tak, dalej mnie trzyma)
    I przepraszam, że nie mogłam pomóc...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłoby już dać Ci spokój.
    Nie masz za co przepraszać.

    OdpowiedzUsuń