Nie obyło się bez przeszkód, ale udało się obejrzeć.
Na początku byłem zaskoczony tymi szybkimi dwiema bramkami dla gości, jednak nie traciłem wiary. Potem nawet nieźle nam szło - tzn. do końca pierwszej połowy. W drugiej z każdą minutą traciłem nadzieję. Minęło 90 minut i przegraliśmy 1:3. Szkoda, gdyż mamy coraz mniej szans na mundial.
Z rzeczy pozytywnych: przynajmniej dach był zamknięty...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz