niedziela, 3 marca 2013

Podsumowanie lutego

  • zebranie ostatniego wpisu do indeksu
  • postęp w czytaniu - dwie książki
  • nowy semestr = nowy plan, który potwierdza iż moje studia są wieczorowe
  • zakup kolejnego elektronicznego sprzętu - trochę szkoda, ale nie da się żyć bez możliwości korzystania z USB
  • zmieniłem kolor włosów - na czarny (nie wiem, co mnie podkusiło)
  • zło, zło i jeszcze raz zło...

10 komentarzy:

  1. Czarny? Ciekawie...
    Tak, stanowczo za dużo Zła. (z "moim" Złem, jest coraz więcej problemów i nie widać końca)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny, czarny... (:
      Dobrze, że jednak nie więcej niż jest. I do tego to brak chęci do zrobienia czegokolwiek (tzn. głównie napisania rozdziału pracy magisterskiej).

      Usuń
    2. : )
      Mhm. Brak chęci do nauczenia się na którykolwiek sprawdzian też...
      Byle do piątku (a swoją drogą, nie wiem, czy chcę piątek)

      Usuń
    3. (:
      ...
      Taaak.. Do piątku... i aby sobota trwała jak najdłużej.

      Usuń
    4. Mhm...

      Tak nawiasem mówiąc, stwierdziłam, że jednak nie chcę piątku. Ale sobota już może być.

      Usuń
    5. (:

      Byle do soboty więc.

      Usuń
  2. Czarny jest ładny, ale trzeba było na różowo. Wyglądałbyś tak uroczo o śmiesznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jakby mi zapłacili, to bym sobie na różowo nie zrobił. Nie znoszę tej barwy.

      Usuń
    2. To witaj w klubie xdd

      Usuń