Część negatywna:
- praca licencjacka nie została zakończona (a powinna była już dawno)
- porażka na drugim kolokwium z analizy projektów (wyników jeszcze nie było, ale zbyt wiele punktów nie będzie)
- niemiecki i hiszpański bez zmian
- studia zabierają mi wszelką chęć do życia
- cztery lub więcej przeczytanych książek
- po ponad miesiącu oczekiwania przybyła paczka z Hongkongu
- wiele interesujących meczy
Początkowo było tego wszystkiego więcej, ale jak pisałem pierwszy raz, to się skasowało.
Lepsze takie posty, niż żadne. ": )"
OdpowiedzUsuńJa wolę kwietnia nawet nie podsumowywać... Było koszmarnie, a na sam koniec moja ukochana babcia zmarła. Więc no... A z "pozytywów" to... hmm... Byłam na pierwszym w tym roku spacerze w lesie, więcej nie pamiętam.
A co to za paczka? Jeśli mogę spytać...
Rzeczywiście, w Twoim przypadku nie ma czego podsumowywać. W sumie nie wiem, co napisać, żeby Cię pocieszyć, ale mam nadzieję, że sobie z tym jakoś poradzisz.
UsuńSpacer? Wiosna przyszła wreszcie, to trzeba było skorzystać (:
Możesz spytać - koszulka FCB przyszła z Hongkongu.
Wystarczy, że będziesz. Nie trzeba nic mówić. Radzę sobie. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy są ze mną.
UsuńTak! Spaceruję po lasach i polach, kocham to : )
Woooow. : )
Na razie jestem.
UsuńJa bym sobie na rowerze pojeździł, ale przez te studia nie potrafię znaleźć chwili czasu.
(:
I obyś był jak najdłużej : )
UsuńRower... U mnie się to prawie zawsze kończy kontuzją, więc unikam jak mogę. Ale jazdę na tandemie lubię.
: )
(:
UsuńU mnie w sumie zwykle też kontuzją się kończy (ja to się chyba nigdy nie nauczę porządnie jeździć). Na tandemie nigdy nie jeździłem, to nie wiem, jak to jest.
(:
Ja zawsze się wywrócę, więc wolę nie ryzykować.
UsuńTandem... Bu, no niestety, nie pokażę Ci, jak to jest... a szkoda.
: )
Usuń(:
Usuń(:
: )
Usuń: )
(:
Usuń(:
(:
: )
Usuń: )
: )
Jak dawno tego nie było...
Taaak...
Usuń(:
(:
(:
(:
Zawsze to lubiłam.
Usuń: )
: )
: )
: )
(:
Usuń(:
(:
(:
(:
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuń: )
Usuń: )
: )
: )
:' )
(:
Usuń(:
(:
(:
(:
(:
to ostatnie to jakaś zmiana nastroju, czy błąd klawiatury?
I czymże był usunięty komentarz?
: )
Usuń: )
: )
: )
: )
: )
Zmiana nastroju. Ale już w porządku... mam nadzieję.
Przepraszam, pomyliły mi się znaczki. A poza tym, zawsze chciałam sprawdzić, jak to jest usunąć komentarz...
(:
Usuń(:
(:
(:
(:
(:
(:
Rozumiem. Też mam nadzieję, że w porządku.
Nie masz za co przepraszać.
Teraz już wiesz, jak to jest (:
: )
Usuń: )
: )
: )
: )
: )
: )
mhm : )
(:
Usuń(:
(:
(:
(:
(:
(:
(:
: )
Usuń: )
: )
: )
: )
: )
: )
: )
(:
Usuń(:
(:
(:
(:
(:
(:
(:
(:
: )
UsuńJeden, na więcej nie mam siły.
(:
Usuńja w sumie również.
: )
UsuńIdę jutro na wesele... Bu.
ooo...
UsuńPrzeżyłam to jakoś : )
Usuń(:
Usuń: )
Usuń(:
UsuńAż z Hongkongu? To co to takiego? :) Heh... skutecznie mnie zniechęcasz do studiów, haha. :D
OdpowiedzUsuńTak, z Hongkongu. To koszulka piłkarska - nie mogłem jej nigdzie indziej zdobyć.
UsuńWow... :D Ale w końcu Ci się udało :)
Usuń(:
UsuńTak, a tydzień później okazało się, że w przyszłym sezonie będzie nieco inna.
Haha... pech ;D Też zamawiasz? :)
OdpowiedzUsuńNa razie nie. Funduszu brak.
UsuńAle przynajmniej jedną masz :)
OdpowiedzUsuńI się nią cieszę.
UsuńBardzo dobrze ;)
Usuń