Dlaczego zamiast pisać pracę magisterską i się uczyć oglądam serial, który nic w moim życiu nie zmieni? Koniec z tym, bo źle się to wszystko skończy.
Kilka słów o samym serialu:
Uważam, że pierwszy sezon był zdecydowanie lepszy, jednakże w tym każdy kolejny odcinek nie pozwalał na zaprzestanie oglądania następnego. Jak z poprzednim bawiłem się kilka tygodni, tak ten obejrzałem w niecałe 7 dni.
I nienawidzę ostatnich odcinków - po prostu zawsze wprowadzają mnie w taki stan, że przez długi czas nie mogę się otrząsnąć. (tzn. same końcowe sceny).
P.S. To, co mi się nie podobało najbardziej, to pewna piosenka po angielsku puszczona w tle - w ogóle mi nie pasowała do klimatu serialu.
Właśnie dlatego ja staram się nic nie oglądać.
OdpowiedzUsuńZazwyczaj 1 część/seria jest najlepsza.
Niestety się tak wciągnąłem, że trudno mi zrezygnować z oglądania 3 sezonu (:
UsuńJednak jak postanowiłem, na razie muszę zrobić sobie przerwę.
(:
ojej...
UsuńMoże taka przerwa dobrze zrobi : )
(:
UsuńJeśli w ogóle wytrwam w tym postanowieniu, bo wczoraj zebrałem się i napisałem plan pracy, a dziś został on zatwierdzony - dzięki temu mam dwa tygodnie względnego spokoju. Bo do uczenia się to nie potrafię się zebrać w ogóle, ale by wypadało, bo połowa semestru zbliża się wielkimi krokami.
: )
UsuńMnie tam nic nie wychodzi.
(: i nie wytrwałem i obejrzałem 1 odcinek 3 serii.
Usuń(: