piątek, 11 lipca 2014

Aguila Roja T4

Nie ma to jak przerwać oglądanie serialu w środku sezonu i wrócenie do niego po kilku miesiącach...

Różne przemyślenia dotyczące sezonu 4:
  • skąd w średniowieczu brali lód w "ciepłych krajach"
  • spojrzenie Gonzalo jest czasami tak "zabójcze", że nie da się na niego patrzeć
  • ile może wytrzymać człowiek zamknięty w skrzyni i zakopany pod ziemią
  • dlaczego Hernan nie próbował nigdy odszukać swojego młodszego brata
  • Mariana - nie rozumiem tej postaci (jest, ale jakby jej nie było)
  • Margarita - również jej nie rozumiem, ale to już od paru sezonów
  • nie znoszę kardynała Mendozy - dlatego nie podoba mi się tak bardzo jak kiedyś postać el Comisario
  • rozchwiany strasznie wątek Lucrecii
  • Alonso to jest chyba najbardziej pechowa postać tego serialu - czego nie zrobi, to ktoś umiera, albo jest umierający
  • nie wiem, do czego ten serial dąży...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz