niedziela, 14 czerwca 2015

Polska : Skartwelo

 4 : 0
(62' Milik, 89', 92', 93' Lewandowski)

Wynik nie oddaje przebiegu spotkania (najlepiej oddałby go wynik 1:0, a po drugiej bramce Gruzini jakby się poddali). Ale jak to mówią: "jutro nie będzie się mówić o tym jak było, tylko o wyniku".

W pierwszej połowie zdecydowana przewaga Polaków, jednak dużo zmarnowanych sytuacji i ostatecznie nic porywającego. Miałem wrażenie, że w kółko klepiemy to samo: od środkowej linii podanie na prawe skrzydło (w mniejszym stopniu lewe) --> "potrzymanie" piłki --> dośrodkowanie w pole karne --> strzał na bramkę.
Druga połowa: wizualnie na korzyść Gruzinów, jakoś bardziej się starali. Piękna bramka Milika otwierająca wynik. Później nic szczególnego nie pamiętam, dopiero 3 gole w końcówce (trzy w ciągu 4 minut to rzadko się widuje, zwłaszcza w naszej reprezentacji).
Takie wymęczone i dość szczęśliwie zakończone spotkanie.

Podsumowując: nadal utrzymujemy pierwsze miejsce w grupie D, strzeliliśmy do tej pory 20 bramek przy 3 straconych. ME2016 z naszym udziałem coraz bliżej, chociaż przez kolejne 4 mecze jeszcze wiele może się zmienić.

*Skartwelo = Gruzja (po gruzińsku)

4 komentarze:

  1. A ten "trawień" to po jakiemu był, bo nie napisałeś?
    Z racji tego, że się nie znam, to mogę jedynie życzyć im sukcesów przy kolejnych meczach...

    OdpowiedzUsuń