niedziela, 15 czerwca 2014

Mundial - dzień 3

Kolumbia : Grecja
3 : 0
(1 : 0)
Trochę nudny był ten mecz, ale też i nie byłem  za bardzo skupiony na oglądaniu.
"Grecy próbują, ale to nie to...". "Kolumbia rozczarowuje" - miała być podobno czarnym koniem (nie wiem, dlaczego "eksperci" tak sądzą, mimo że Kolumbia miała korzystny wynik. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, jednak Kolumbia wypracowała sobie umiejętnościami drugą bramkę. Trzecia w ostatnich chwilach meczu zakończyła definitywnie nadzieje Greków.

Urugwaj : Kostaryka
1 : 3
 (1 : 0)
Po pierwszej połowie: "Kostaryka nigdy nie wygrała z Urugwajem. Nie to, żeby się nie starała, bo się starała, jednak brakło szczęścia."
Druga połowa: Widać jednak Kostaryka znalazła sposób na Urugwaj. Świetne wykończenie 3 bramki. Mnie w tym wszystkim trochę myliły się nazwiska.

Anglia : Włochy
1 : 2
 (1 : 1)
Pierwsza połowa: trudne warunki (gorąco i duża wilgotność - jak to w dżungli tropikalnej), dwie ładne bramki, asysta widmo, dobry środek pola u Włochów,  dobry atak Anglików, nerwowa końcówka.
Druga połowa: Anglia próbowała, jednak ostatecznie Włosi górą. Szkoda...

Wybrzeże Kości Słoniowej : Japonia
2 : 1
(0 : 1)
Nie wytrzymałem i poszedłem spać o 2:17, a podobno było ciekawie...  W sumie to nie wiem, dlaczego ten mecz jako jedyny był o innej porze niż pozostałem.

sobota, 14 czerwca 2014

Mundial - dzień 2

Meksyk : Kamerun
1 : 0
(0 : 0)
Kolejne błędy sędziów....
Dawno nie oglądałem meczu w tak kiepskiej jakości - myślałem, że oglądanie kilkakrotne reklam na playerze TVP to jest po to, żeby można było oglądać bez zakłóceń, a tu jednak nie... I jeszcze po 20 minutach  wszystko siadło i  znowu tysiące reklam....
"Pierwsza połowa dość niesamowita" - wynik 0:0 mimo dwóch bramek strzelonych prawidłowo przez Meksyk. Druga połowa po stronie Meksyku (podobał mi się ich system gry), chociaż Kamerun chwilami potrafił poczuć się bardzo pewnie na boisku.
Komentarz ekspertów: "Meksyk miał duże problemy, żeby im bramkę uznano"

Hiszpania : Holandia:
1 : 5
(1 :1)

Pierwsza połowa: Mimo tego, że od bardzo dawna jestem za Hiszpanią, to pierwszy raz byłem za Holandią. Cudowna bramka głową Van Persiego - na ten moment moja ulubiona bramka w tym turnieju. Nic nie zapowiadało "tragedii" drugiej połowy
Druga połowa: Brawa dla Robbena za obie strzelone przez niego bramki. "Niesamowita skuteczność Holendrów" - wykorzystywanie niemal każdej sytuacji. Co się stało z Casillasem?
Ogólnie po zakończeniu jestem w szoku końcowego wyniku. Można powiedzieć: niezły rewanż po finale ostatniego mudialu.

Chile : Australia
3 : 1
(2 : 1)
Po pierwszej połowie: "jak nie dobijesz przeciwnika, to powstaje z kolan". Niezwykle ciekawy wynik (2:1) - początek po stronie Chile, bardzo dominujący. Potem trochę siadło. Wykorzystanie błędu przeciwnika przez Australijczyków zmieniło trochę widowisko.
Po drugiej połowie:  W zaskakujący sposób zmienił się obraz meczu. Australia grała coraz odważniej, jednak mimo wszystko nie udało się im pokonać Chile. Bardzo dobre zmiany po stronie Chile (szczególnie Beausejour). "Kto nie oglądał tego meczy może powiedzieć, że był to łatwy mecz dla Chile, ale nic bardziej mylnego".
Najciekawszy komentarz: "Szanują piłkę - i dobrze - za 2-3 dni nikt nie będzie pamiętał o stylu".

piątek, 13 czerwca 2014

Mundial - dzień 1

Brazylia : Chorwacja
3 : 1
Szkoda trochę tego karnego, którego nie było, jednak było minęło.
Większość akcji ze strony Brazylii i chociaż Chorwacja potrafiła się "odgryźć", to zwykle "odgryzanie" kończyło się niebezpiecznymi kontrami.
"Brazylia gra tak, jakby sama chciała zrobić wszystko na tym turnieju: strzela bramki i dla przeciwnika i dla siebie".