Z serii "herezje"": wlać Pepsi do szklanki CocaColi.
Nietypowe zwierzęta:
- Gizela.
- Przecież Gizela to imię.
- Nie, gizela to taka antylopa.
- Gazela chyba.
- Aaa...
Czy macie tak, że oglądacie coś zawsze w tym samym momencie? Ja często tak mam. Ile razy nie oglądałbym BADABUM, tak nie wiem, jak się ten film zaczyna. Znam większość scen na pamięć, ale początku nie. Może nie jest mi to pisane, by poznać tę tajemnicę? Zobaczymy następnym razem, gdy będą go emitować.
Zdarzało się. Może następnym razem się uda zobaczyć od początku.
OdpowiedzUsuńModlę się (co jest wielką nowością!), o to, żeby było lepiej. Ale aktualnie jest wręcz odwrotnie.
Znając życie, pewnie znowu obudzę się, że leci jakieś 15 minut po rozpoczęciu.
OdpowiedzUsuńBędzie lepiej, mam nadzieję. "Gorsze" nie może trwać wiecznie.
Ojej...
UsuńZobaczymy.
(: w czwartek i niedzielę przypomniałem sobie po 40 minutach.
UsuńZobaczymy
oj. Ja zazwyczaj przypominam sobie na końcówce...
Usuń: )
(:
UsuńJak dla mnie między pepsi i colą nie ma żadnej różnicy. xd Po prostu nie czuję tego w smaku tych napojów. xd
OdpowiedzUsuńJak dla mnie subtelna różnica jest. Pepsi jest za słodka.
Usuń