sobota, 10 sierpnia 2013

Mi falso prometido

Po pierwsze: film od samego początku przewidywalny
Po drugie: nienawidzę dubbingu (chociaż ten był nawet znośny, ze względu na to, że nie był po polsku)
Po trzecie: nie wiem, co mnie skłoniło do obejrzenia tego filmu

Ocena: 2/5.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, w dodatku romantyczna (nigdy nie polubię tego typu filmów). Ale jak chce się nauczyć hiszpańskiego, to się nie wybrzydza i ogląda to, co jest...

      Usuń
    2. Ja też nie lubię (i nie polubię), podobnie jak tych nowych bajek animowanych.
      No tak.

      Usuń
    3. Zgadzam się, w bajkach też już od jakiegoś czasu przeginają.

      Usuń