- rekord napisanych postów w ciągu miesiąca (16)
- poprawa w hiszpańskim (powolnie jednak to idzie)
- kilka filmów obejrzanych po hiszpańsku, jeden po angielsku
- 1 przeczytana książka
- wystartował nowy sezon w piłce nożnej
- nieudane podejście do gry na gitarze (chyba sobie daruję)
- przegrana w podwórkowych zawodach sportowych
- nadmierne wydawanie pieniędzy ze stypendium (jak się nie powstrzymam, czekają mnie nici z przyszłorocznego wyjazdu)
To nie było tak, że nic się nie dzieje...
OdpowiedzUsuńU mnie tylko D-day Hel.
: )
(:
Usuń": )"
Usuń(:
UsuńJej... jak mnie tu dawno nie było. xd Nie rezygnuj z gitary, może Ci się uda. No, chyba że już naprawdę masz dość. :d
OdpowiedzUsuńWitam. Nie tyle mam dość, co chyba nigdy nie zrozumiem, na czym polega muzyka.
UsuńNajwidoczniej to trzeba czuć czy coś. :d Dlatego mi pewnie też by nigdy nie wyszło, heh. :)
UsuńMożliwe.
Usuń