poniedziałek, 30 grudnia 2013

Podsumowanie grudnia

Jako że jutro wypadałoby wrzucić jakieś podsumowanie roku i dziwnie by to wyglądało chronologicznie, tak więc:
  • 1 przeczytana książka (czytana od 3 miesięcy)
  • burza z gradem
  • dwa tygodnie przygotowań do egzaminu, ściąganie, wszystko napisane i marna ocena
  • spróbowanie kawioru i jadalnych kasztanów (nie polecam)
  • przeżarcie poświąteczne
  • permanentny stan niewyspania
  • nauczenie się około 1,5 tys słówek z hiszpaństkiego
  • obejrzenie kilku programów po hiszpańsku

2 komentarze:

  1. Moje podsumowanie: NIC.
    : )
    A ja zawsze chciałam spróbować kasztanów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (:

      Smakują jak bób, tyle że są słodkie.

      Usuń